Diament 2

Podoba mi się patrzenie na to, jak zmienia się człowiek.
Podoba mi się kiedy z racji ewolucji coś przestaje istnieć, a na to miejsce wchodzi coś bardziej doskonałego.
Podoba mi się pokonywanie własnych leków i słabości. Kiedy widzę niepewność, połączoną z głębokim zaufaniem i jeśli się tego nie nadużyje, to być może będzie tak trwało.

7 lat temu po raz pierwszy mogłem oglądać takie zjawiska na pewnym osiedlowym placu.
Rower stał się przedmiotem, który otworzył drzwi niekończących się przygód. Wystarczyło przekroczyć próg.
Tak było z Mikołajem

1031

Teraz, ten sam proces przechodzi zawodnik nr 2 – Natasza.

nat1

Tak jak Mikołaj 7 lat temu, Natasza wymyśla tysiące powodów, dla których taki głupi pojazd nie może jeździć, że naukę jazdy na rowerze trzeba przełożyć na później, że może na dwa lata.
Słyszałem podobne bzdury 7 lat temu, więc jestem niezwykle cierpliwy i odporny nawet na łzy.

nat2

Miko w mgnieniu oka załapał o co chodzi w rowerowaniu. Natasza do typowa babka. Skoro ustaliła, że się nie da, to tak jest i już! Niemniej, ciągle zostawia mnie decyzję, czy faktycznie ma rację… a ja decyduję, że nie :-)