nocne wycie wilków 7

Kolejna szybka wycieczka po archiwum mojego umysłu… tym razem rowerowo.

Stało się tak, że coraz śmielej myślę o konkretnym wypadzie rowerowym. W tym celu szeregi mojej ubogiej stajni zasilił Kross 29-er.

50

Rower kupiłem właściwie pod długie wyprawy, a obecnie ujeżdżam go bez opamiętania… być może dlatego, że jest nowy i nacieszyć się nim nie mogę.

Ale wracam do archiwum. Na początku września wydarzyło sie Nocne Wycie Wilków – edycja 7.
Nocna trasa Skarżysko – Kielce była nam dobrze znana, bo już raz nią jechaliśmy. Ale było tak przyjemnie, że dobre wrażenie postanowiliśmy powtarzać.

51

52

53

54

Duchu zaimponował super uchwytem na latarkę… nieważne, że masa roweru wzrosła o kilogram… Duchu ma mocne nogi ;-)

55

56

Strażacki strzał przed ostatecznym wjechaniem w las.

57

58

59

Na ostrym zjeździe Tompac załatwił sobie podwójnego kapcia… to dobra okazja, aby się zatrzymać i pokontemplować przyrodę.

60

61

62

63

64

I tyle z telegraficznego skrótu. Na koniec kapliczka wyprawy i traska.

65

http://ridewithgps.com/trips/3410346