Dębki 2014

Kolejne minione wydarzenie, to pobyt w Dębkach.
Ze względów zdrowotnych, postanowiliśmy ten rok spędzić na polskich plażach, co było pomysłem trafionym w dychę.
Na udany pobyt gdziekolwiek składają się: ludzie z którymi się przebywa, pogoda i atrakcje… wszystko zagrało idealnie, więc tylko się cieszyć.
Nie rozpisuję się zbytnio, bo wyjazd był rodzinny, ale stanowi on fakt z mojego życia, który w tym pamiętniku nie może zostać pominięty.

Z ważnych wydarzeń należy odnotować problem kruchych kości (drugi dzień i zaliczyliśmy szpital w Wejherowie)…

1

2

to, że śpiewać każdy może…

3

4

5

6

– z tańcem też nie było gorzej…

7

8

– niekończące się rozmowy Polaków w różnych miejscach

9

10

11

– codzienne zachody słońca

12

13

14

15

– koncert rapera (Tede) na plaży, połączony z ogniskiem… i znowu Polaków rozmowy…

16

17

18

– inwestowanie w dogęszczenie włosów na głowie

19

20

21

– wyprawa do latarni Rozewie.

22

23

24

25

26

27_1

Po pierwszej wycieczce rowerowej, zrobiłem ukochanej zdjęcie jej obuwia wyprawowego. Chciałem je opisać, że buty z systemem SPD to mit.

28

Otóż, obuwie z systemem SPD, czy dobre obuwie sportowe, to nie mit.
W ostatni dzień, kiedy to Ukochana jechała z Nataszą, a na stopach miała właśnie te tekturki z rzemykami, wpadł jej pod przednie koło jakiś rozbrykany malec, który był pod opieką idiotów. Ukochana, żeby nie rozjechać gnojka, zdecydowała się na bardzo ostre hamowanie, ze wspomaganiem nożnym.
Cóż… szpital w Wejherowie przyjął w swe objęcia drugiego członka rodziny. Tym razem, to rozharatany i wybity środkowy palec prawej stopy.
Więc, dziś piszę, że buty z systemem SPD to nie mit!!!

Z dobrych rzeczy, z których w zasadzie w całości składał się pobyt w Dębkach, to plaża… takie właśnie lubię. Choć siedzenie w jednym miejscu na tyłku mnie zabija, ale gdy mam to robić, to wole w takim miejscu.

29_1

Nie łaziłem z aparatem… czasu nie było. Ale coś tam sobie przycelowałem. Umówmy się, że są to zdjęcia artystyczne, co wszystko tłumaczy.

31

30

32

33

Na koniec przedstawiam kapliczkę tej wyprawy, no i super załogę.

34

36