brodzki – wióry

Żeby przełamać nudne podróże wkoło komina, zapakowaliśmy z Miko rowery na samochód i udaliśmy się w rejon zalewu Brodzkiego.

Traska

>>> KLIKNIJ  MAPA <<<

 

Stwierdzam po przejechaniu tej trasy, że to był najlepszy, mały, wypad rowerowy w moim życiu.
Jechaliśmy z Miko i szczęki nam opadały z zachwytu… yyy… non stop.

Zalew Brodzki.

1

2

3

Skały w miejscowości Krynki.

4

5

Jeśli chodzi o grzyby to, nie mam talentu do ich szukania. Mogę się o nie potknąć, a i tak nie znajdę ani jednego. Zauważam tylko te, o które można się zabić ;-)

6

Był czas na zniszczenie prowiantu.
Tak naprawdę to, jest to najważniejsza część każdej naszej wyprawy… kiełbacha i gapienie się w ognicho.

7

Za lasem odnaleźliśmy dom przyozdobiony ogromną ilością kwiatów i ogrodowych gadżetów. Stanęliśmy przy nim, wyjęliśmy aparaty i w tym momencie wyskoczyła właścicielka opowiadając nam, jak to jest dumna ze swojego dzieła, że zrobiliśmy jej ogromną radość tym, że zauważyliśmy piękno jej ogrodu, i że kiedyś zatrzymała się specjalnie wycieczka ze śląska, składająca się z sióstr zakonnych, i że wszystkie te siostry robiły sobie zdjęcia właśnie u niej w ogrodzie.

8

Sieczkarka, która otrzymała drugie życie…

9

Miejscowość Witulin… ja ganiałem po ruinach, Miko oddał się gierkom na smartphonie… zabawne jest to, jak różnie pojmujemy otaczające nas piękno…

10

11

16

12_1

Droga do starej kopalni w Dołach Biskupich, biegnąca w wąwozie.

17

Doły Biskupie – Kopalnia.

13

14

Zbiornik wodny w miejscowości Wióry.

18

Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Kałkowie – Droga Krzyżowa i Golgota.
Miejsce przez wielu wyśmiewane. To za sprawą koszmarnie wykonanego pomnika Tupolewa z betonu. Dla mnie ów pomnik to symbol, który w jakiś sposób wiąże się z tym miejscem. Dla innych jest powodem do drwin :-(
Nie pokazuję go na łamach tego blogu, ponieważ jest dla mnie ściśle prywatnym podejściem do tej sprawy…

19

20

21

22

Przejechanie tej trasy zajęło nam ponad 6 godzin. Sprawny rowerzysta zrobiłby to w 1h 20 min… tylko po co??