motocykle i skutery

W ten łykend odbyła się pewna impreza, którą można by okrzyknąć jako rozpoczęcie sezonu motocyklowego.
Ogólnopolska wystawa motocykli i skuterów w Warszawie – numer 5.

Jak zwykle, topowi sprzedawcy motocykli ze świata przedstawiali swoje produkcyjne nowinki.
Dla mnie najważniejsza była wizyta na stoisku KTM, i to nie za sprawą tej dziewczyny…

1

… lecz tego małego spryciarza.

2

3

KTM FreeRide 350.

Motocykl, który ciężko sklasyfikować. Nazywa się go dualowy mając na myśli trochę trialu, trochę enduro… Lecz prawda jest taka, że on nie jest ani trialowy, ani enduro.
A komu on jest potrzebny??? Myślę sobie, że jest on dedykowany ludziom, którym szaleństwa już nie w głowie, pragną jeździć offroad-owo nie mając zielonego pojęcia o tym.
A najważniejszą cechą tego motocykla jest jego waga – 101 kg!!!
Jego bracia enduro ważą zaledwie 7 kg więcej, za to konkurencyjne motocykle Yamahy, czy Kawasaki już o prawie 40 kg więcej!!! To daje do myślenia.
Jak już byłem na tym stoisku, to obejrzałem moje niespełnione marzenia z dzieciństwa – motocykle enduro. W oko wpadł mi ten KTM 350 jakiś tam…

4

Były jeszcze lepsze, ale poza moim wszelkim zasięgiem.
Jedyną wadą tych wszystkich motocykli są ich siedziska. Czułem się na nich, jakbym siedział na drewnianej belce. Potem pomyślałem o moim rowerze. Przecież on też nie jest wygodny, ale taki ma być i nie wyobrażam sobie żeby było inaczej. Więc, uznaję, że tysiące posiadaczy motocykli enduro podobnie myśli i dlatego tak jest.

Gdy nasyciłem ciekawość produktami firmy KTM poszedłem zwiedzać halę targową. A tam… maszyn bez liku… upstrzonych przepięknymi dziewczynami.

Zacząłem od stoiska BMW na którym dziewczyny prezentowały się w strojach maturalnych ;-)

5

Potem była Yamaha… tę dziewczynę pamiętam z roku 2011.

6

7

Jak zwykle, wyraziście prezentowały się maszyny tuningowane…

8

9

Nie pojmuję dlaczego nie zapamiętałem nazwy tego motocykla?

10

11

No i Ducati… skupiali na sobie sporą uwagę.

12

13

Totalnym zaskoczeniem… zresztą… zawsze mnie zaskakują… była firma Junak.
W Polsce nadal niedoceniani ze względu na chińskie pochodzenie motocykli, ale w Niemczech, Junak odnosi spore sukcesy.
Na ich stoisku stało ok. 40 maszyn. Głównie skutery wszelkiej maści. Ale stały też motocykle o zacięciu szosowym, nakedy, cruisery. Nowinką była ta osiemsetka.

14

Na hali stały też kultowe motki Royal Enfield w nowej odsłonie, a jakby w starej.

15

Moją ciekawość wzbudziły jak zwykle stare motocykle, które nie przestanę kochać.

16

17

Łzę z oka wycisnął mi poniższy motocykl. Był niezwykle podobny do tego, który sobie kiedyś zaprojektowałem, który czeka za zbudowanie i pewnie nigdy się nie doczeka :-(

18

Na koniec wziąłem udział w konkursie, na narysowanie swojego wymarzonego motocykla. Ale żeby nie było łatwo, to uczestnicy zakładali na oczy okulary, które imitowały upojenie alkoholowe… prawdziwa masakra dla błędnika i super zabawa.

19

20

Z tego miejsca pragnę przeprosić za nie włączenie lampy błyskowej… nie wiem co sobie myślałem. Poza tym, co roku mówię sobie, że zabiorę na wystawę lustrzankę i nigdy nie zabieram… ehhh :-(