zlot czterdziestek

Musiało do tego dojść…

Zebrało się grono osób, którym w tym roku uderzyła w kark czterdziecha.
Każdy pretekst jest dobry, żeby się spotkać, popić, potańczyć… zapomnieć. Wczoraj był to rok czterdziestek. Zaś jutru… kto wie. Coś tam się wymyśli ;-)

Zastanawiam się tylko, czy z wiekiem bawimy się coraz lepiej na bibach?… bo jakoś tak to czuję. Przypominam sobie te wszystkie niezapomniane osiemnastki, dwudziestki, czy choćby domówki bez okazji. Ta sama gorąca krew, te same szaleństwa… ci sami wariaci :-)

aha… postaram się już nie robić zdjęć artystycznych po pijaku

43

44

45

46

47

48

49

50

51

52

53