szerszeń

W dużych stajniach są konie, które biegną w wyścigach, są też i piękne, poruszające się z gracją. W tych samych stajniach, gdzieś w ciemnym miejscu, stoją konie przeznaczone do ciężkich prac lub zwykłych, niedzielnych przejażdżek.
Wśród tych cudnych zwierząt przebywają konie służące do nauki jazdy, charakteryzujące się spokojem i cierpliwością. Są bardzo lubiane przez wszystkich choć nie wyróżniają się niczym szczególnym. Na tych koniach siadają ludzie, którzy chcą rozpocząć jeździecką przygodę.

Takim koniem wśród motocykli jest niewątpliwie BMW F650GS. Motocykl przeznaczony do turystyki wszechstronnej. Dedykowany dla ludzi o niskim wzroście (głównie dla kobiet). Nie jest bardzo ciężki (193 kg), nerwowy (od 0÷100 w 5,9 s.), szybki (max 170 km/h). Jest cholernie wygodny (pasażerowie potrafią zasnąć… co niekoniecznie jest bezpieczne). Słynie z bezawaryjności, ekonomiczności. Jeden cylinder o pojemności 650 cm3 wysyła miły bas w stronę uszu. Wielu motocyklistów (w szczególności początkujący i kobiety) bardzo go lubią choć nie wyróżnia się niczym szczególnym.

Pewien dziennikarz z TVN Turbo (właściciel KTM Adventure) zazdrośnie powiedział że ten mały GS ma jedynie fajne naklejki. Moim zdaniem pomylił się. Mały GS ma zajebiste naklejki :-)

10

Prawie każdy posiadacz swojego jednośladu nadaje swojej maszynie jakąś nazwę: Bestia, Koza, Eleonora itd. To bierze się z potrzeby, której nikt nie potrafi sensownie wytłumaczyć.
Mój GS, z racji ubarwienia otrzymał ode mnie nazwę ‚Szerszeń’.
Razem z Szerszeniem czekamy na zanik białego koloru z otoczenia :-)