udany skok

Byłem i wróciłem.
Skok z Węgorzewa na Ruciane wykonałem 22-27.08.2010 r.
Pięć dni, a ja czuję się, jakby minął miesiąc. W jeden dzień działo się tyle co w tydzień podczas normalnej wędrówki przez życie.
W pierwszy dzień wydzwoniłem milion godzin, by móc się podzielić wrażeniami z tymi, którzy to pojmą.
Pieć dni przygody, widoków, kompletnie innego życia… czegoś, na co czekała wędrowna dusza przez tyle lat… dostała to czego chciała i jeszcze więcej.

Jak tylko zacznę normalnie funkcjonować przepiszę dziennik pokładowy exBryzy.
Zdjęć nie robiłem. Głównie kręciłem film… ponad 180 minut. Jak tu zrobić z tego 10 minutowy filmik?