exBryzy – dziennik pokładowy

Z dziennika pokładowego exBryzy.

Odszykowałem łódź do wyprawy.
Silnik zapięty, wacha w baku. Z wyliczeń i specyfikacji silnika wynika, że powinno wystarczyć ok 60 l.
Teraz nastał czas przygotowań pod względem turystycznym. Napełnienie butli z P-B, odszykowanie GPS, spisanie listy rzeczy tylko potrzebnych do zabrania na tę wyprawę. Zostało parę spraw do rozwiązania związanych z zabezpieczeniem łodzi na czas postoju. I najważniejsze… nauka przepisów o ruchu wodnym (chyba tak to się nazywa).
Przeżywam to tak, jakbym wyruszał na inną planetę. Tata mój śmieje się mówiąc, że emocje są potrzebne… na tym polega cała zabawa ;-)

Nie mam jeszcze konkretnej daty wyprawy. Ale czuję ją jak nadchodzi wielkimi krokami. Coraz częściej Miko wypytuje mnie o to kiedy wypływamy. Nie mogę dać plamy.