slow kielce

Kolejna, filmowa podróż odbyła się na święto Kielc.
Jakiś czas temu, odkryłem jedną z funkcji w mojej kamerze. Slow motion.
Po wczytaniu się w instrukcję, twórcy tej kamery obiecali, że w nagrywaniu powolnym, jakość filmu dramatycznie spadnie. I faktycznie. Jak obiecywali, tak było. Ale podjąłem się wyzwania skręcenia jakiegoś shortu w takiej technice. Jest coś magicznego w nagrywaniu życia w zwolnionym tempie. To trochę jak zdjęcie. Delikatny ruch kamerą wprowadza uczucie przestrzeni.

Kamera, którą posiadam jest trochę jak telefon komórkowy. Ma szereg funkcji przydatnych, lecz są to namiastki profesjonalnego sprzętu. Można rzec, iż jest startem do czegoś poważniejszego.
Normalnie, kamera kręci film z prędkością ok. 30 klatek/s. Ten film kręciłem z prędkością 120 kl/s… trochę za wolno. Widziałem filmy kręcone na ulicy z prędkością 300 kl/s i to jest naprawdę przyzwoita prędkość. Jeśli się to połączy z właściwą głębią ostrości, no to niebo dla widza.

Zapraszama na film ‚Slow Kielce’.

I lineczka dla tych, co mają problem z Internet Explorer i dla tych, co chcieliby obejrzeć wersję HD 
>>> slow Kielce <<<