mini kielce

Skręciłem super szorcik.

Jest to kolejna próba. Widziałem parę filmów tego typu i zapragnąłem sprawdzić, czy ja jestem w stanie podobną rzecz nakręcić.
Oczywiście, wielcy tej dziedziny, taki film tworzą aparatem fotograficznym. Stukają ok. 35 000 zdjęć, z czego wybierają ok. 9 000 i robią 5 minutowy film. Taka produkcja zabiłaby mój biedny aparat. Ale kamera przyjmie podobne wyzwanie bezproblemowo. Normalny widz nie spostrzeże różnicy. Ale dla znawców, coś takiego jest niedoprzyjęcia ;-)

Film kręciłem na dachu EXBUD-u. Baaaaardzo długo czekałem na czyste, słoneczne światło. Akurat takie warunki są wymagane przy tym filmie. Kiedy po wielu dniach niebo się przeczyściło (choć nie było idealnie), zerwał się cholerny wiatr. Mimo, iż mam ciężki statyw jak pancernik Potiomkin, to i tak kamerą miotało na wszystkie strony… co widać na filmie.

Zapraszam na bardzo krótki film pt. Życie Kielc w miniaturze.

I lineczka dla tych, co mają problem z Internet Explorer i dla tych, co chcieliby obejrzeć wersję HD 
>>> Kielce w mini <<<