my dzieło???

Zastanawiałem się nad rolą człowieka tu na Ziemi.
Dlaczego Bogu zależy na ludzkiej duszy?
Dlaczego też szatan walczy o jak największe grono ludzi zasilających jego szeregi?
Czy jesteśmy zwykłymi pionkami w grze pomiędzy Bogiem i szatanem?

Jeśli artysta uzna, że jego dzieło ma choćby najmniejszą skazę, niszczy je. W jego miejsce tworzy coś, co będzie doskonałe.
A potem dotarło do mnie, że człowiek jest Bożym tworem… czy jest doskonały? NIE…
To dlaczego ten wszechmocny artysta nie niszczy swego nieudanego dzieła? Co sprawia, że walczy o nas, pomimo bólu i cierpienia jakie mu zadajemy… my dzieło?

Często mój synek zadaje mi pytanie:
– tato… co jest silniejsze: woda, czy ogień?
– wszystko zależy od ilości, synku…
– a Słońce?
– jeśli chodzi o rzeczy, które możesz poczuć zmysłami, to Słońce jest najsilniejsze.
– a jest coś, silniejsze od Słońca?
– tak synku… to jest Miłość. Nie ma nic silniejszego od Miłości. Choćby najmniejsza drobina miłości pokona wodę, ogień i Słońce…