stare podwórka – ponownie

Długi weekend owocował kolejną wyprawą na radomskie podwórka, na Żeromce i Rwańskiej.
Miałem ok. 2 godzinki wolnego czasu. Pochmurne niebo było sprzymierzeńcem.
Żeby mieć jak najwięcej materiału, właściwie biegłem od bramy do bramy. Nie obchodziło mnie czy gdzieś jest bezpiecznie, czy nie. Trochę liczyłem na fart i przeczucie… no i na swoją mordę, którą chyba da się lubić.

Byłem też pod trzydziestką, tą która nosi złą sławę. Heh… jak się okazuje, poprzedni film w 60% skręciłem właśnie na tym podwórku. To tam odbyłem najwięcej rozmów z ludźmi, tam mnie częstowała dziewczyna świątecznym plackiem, właśnie w tym miejscu zaciekawione dzieciaki nie odstępowały mnie na krok.
Dlaczego?… może dlatego, że nie jestem milicjantem :-)

Trochę o filmie…
Nadal traktuję swoje wypociny jako materiał edukacyjny… próbę siebie, sprzętu.
Po raz pierwszy zmontowałem film w profesjonalnym programie Sony Vegas Pro. Obejrzałem kilkanaście tutoriali ukazujących możliwości tego programu. Mając taką wiedzę, w ciągu 2 godzin zmontowałem ten film.
Jedna ze scen (czas 1:01 – dzieci) była podkręcona na Magic Bullet, a konkretnie: lekka winieta i pogłębiona ostrość. To ujęcie filmowałem przez brudną szybę… więc trochę jest artystycznie :-)
Magic Bullet to niesamowite narzędzie. Wielu montażystów używa tego programu w swojej pracy. Myślę, że efekt crossu w ‚Amelii’ był właśnie zrobiony na Magic. I wiele innych filmów.
Kiedy patrzę na surówkę z mojej kamery obraz jest jakby mdły. I to nie jest kwestia tylko mojej kamery. Magic Bullet został stworzony dla profesjonalistów, aby nadać charakter ujęciom. W następnym filmie bardziej zaangażuję ten program.

Obecnie, gdy oglądam jakiś film, już nie skupiam się tylko na treści, ale na aspektach technicznych filmu, prowadzeniu kamery i innych, których wymienianie zajęłoby miliard słów :-)

I jeszcze jedno…
Nie sprawdził się pomysł z włączoną kamerą kiedy wchodziłem na podwórka. Było tak, że jak chciałem coś sfilmować, wyłączałem kamerę myśląc, że ją włączam. Tak straciłem naprawdę super ujęcie (czas 1:09 – gość w bramie). W ujęciu, które przepadło, pan pił sobie winko, siedząc na schodku. W tle samochód bez kół i szyb. Piękne… niestety, zostało tylko w moje głowie :-(

Ok…. dość pisaniny. Zapraszam na film…

I lineczka dla tych, co mają problem z Internet Explorer i dla tych, co chcieliby obejrzeć wersję HD 
>>> Stare podwórka II <<<