stare podwórka

No i stało się…
Zrobiłem swój pierwszy, poważny film :-)
Do jego realizacji podszedłem w sposób fotograficzny, choć to trochę nie tędy droga. Kiedyś oglądałem dokument o świetnym fotografie, który zaczął filmować. Wszyscy ubolewali nad tym, że porzucił aparat. Wielkich sukcesów w filmówce nie odniósł. Ale poszedł fotograf drogą filmowca.
Ja… cóż… nie jestem dobrym fotografem i filmowcem też nie będę. ;-) Niemniej, jest to jedno z moich wielu marzeń, które realizuję.

Coś o moim filmie…
Jest krótki :-(
W czasie świąt wyskoczyłem na dwie godzinki na radomskie podwórka – 150 m ulicy Żeromskiego. Wiem, że spędzę tam kiedyś cały dzień.
Poza tym, pogoda była niefilmowa… kontrasty :-(
Dzień później dowiedziałem się od kolegi milicjanta, że w bramie pod trzydziestką, w której niechcąco wykonałem jedno ujęcie, mogłem stracić zdrowie i kamerę… nawet w biały dzień. Jedno z najgorszych miejsc w Radomiu… ehhh…

Odbyłem kilka fajnych rozmów z mieszkańcami tych kamienic. Że powinienem przyjść tu nocą, wtedy to bym skręcił tu niezły film. Kilka osób skarżyło się na łobuzów, których powinno się zamknąć. Jakaś dziewczyna częstowała mnie plackiem, który sama upiekła. Dzieci, które nie odstępowały mnie na krok, bo byłem w ich podwórkowym życiu niezwykłym wydarzeniem itd. Przeanalizowałem swój pobyt na ul. Żeromskiego i wiem, że wchodząc w takie miejsca, muszę mieć włączonego kama non stop.

Po zrobieniu tego shorta odkryłem kilka błędów jakie popełniam.
Jeden, najbardziej karalny, to zmiana prowadzenia kamery w dwóch sąsiednich ujęciach. Mogłem to zmienić w profesjonalnym programie, którego jeszcze nie rozgryzłam. Więc jest jak jest :-)

Różnice pomiędzy filmem, a fotografią?
Nie będę się na ten temat rozpisywał, bo zająłbym masę swojego i waszego czasu. Lecz napiszę o jednej.
W fotografii liczy się strzał, może nawet ten jedyny, który opowie całą historię. A już w wersji B&W posmera wyobraźnię widza.
Film w wersji B&W wydaje mi się, że nie ma głębi. Poza tym, nikt nie zrobi filmu jednym, nawet najlepszym strzałem świata.
Film nie trafia do wyobraźni widza… on ma być jego wyobraźnią…

To tyle pisaniny… zapraszam…

I lineczka dla tych, co mają problem z Internet Explorer i dla tych, co chcieliby obejrzeć wersję HD 
>>> Stare podwórka <<<