miko – 7 lat

Zegar nieubłaganie odmierza czas…
Ziemia zatacza kolejne kręgi wokół słońca, postarzając nas o kolejne lata… można by się zdołować cholera :-)

Dziś święto mojego synka. Z każdym dniem mężnieje, a ja nie mam na to wpływu. Tylko patrzeć jak wyruszy w świat, by odnaleźć siebie, swoje miejsce…

Od rana wszyscy się przygotowywali na powitanie urodzinowych gości. Nawet mała Panna chciała wyglądać inaczej w ten dzień… telepatycznie odebrałem informację :-)

100

101

Ma dopiero dwa i pół miesiąca, a już pokazuje charakterek… ehh… kobiety ;-)

Pierwszy tort pękł w domu…

102

103

Potem przenieśliśmy się na oficjalną imprezę dla małolatów. Niektórzy zostali w domu pod dobrą opieką babulinek ;-)

104

W lokalu, dzieciaki przypudrowały sobie delikatnie nosek…

105

106

107

108

No i w finale pękł tort numer 2.

109

110