spotkanie z wojciechem cejrowski

Od kilku dni molestowała mnie jedna myśl. Zobacz ‚dziennik’ pokładowy’ Wojciecha Cejrowskiego.
Dwa miesiące temu Barti wysłał mi linę na tę stronę. Wtedy ją zobaczyłem i właściwie o niej zapomniałem. Aż do wczoraj.
Żeby uspokoić swoje sumienie, wlazłem na stronę WC, a tam mignęło mi słowo ‚Kielce’ na jakimś banerze. Ciekawość mnie pociągnęła za tym kluczowym słowem i dowiedziałem się, że 10.02.2009 r. w Kielcach odbędzie się Show Wojciecha Cejrowskiego.
– o ja pierdolę!… to dziś!
Nie chodzę na pokazy miss Kielc, klubu GoGo, koncerty Feel, odczyty polityczne i wszelkie wydarzenia pseudokulturalne w moim mieście.
Ale show Wojciecha Cejrowskiego to zjawisko na jakie czekam latami. Mój idol, wzór niedościgniony przyjeżdża do mojego miasta. Nie mogło mnie nie być.
Mój ukochany człowiek… żona ma… mając milion planów na ten dzień, zrezygnowała ze wszystkiego bym mógł spełnić jedno z podstawowych swoich marzeń… za co jej tu publicznie dziękuję :-)

Godzina 19:00, WDK Kielce. Pełna sala z dostawkami na schodach.

114

Od samego ‚dzień dobry’, przez ponad 2 godziny, WC snuł opowieści o wyprawach, okraszając to wszystko niezwykłym pokazem slajdów.

115

Przez cały ten czas sala pękała ze śmiechu jak na dobrym kabarecie. I mogło to tak trwać, gdyby nie stwierdzenie WC mającego doświadczenie z długich wizyt.
– nie będziecie pamiętać bólu brzucha spowodowanego smiechem, lecz tyłka od zbyt długiej posiadówy.

Świetne prowadzenie. Dało się odczuć, że WC w swoim show ma przygotowany szkielet programu, ale i tak zwycięża spontan. Zresztą jak w jego życiu. Istniała możliwość publicznej rozmowy w gościem… z czego oczywiście skorzystałem :-)

Potem były wywiady, autografy…

116

I kto chciał, mógł zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie… z czego także skorzystałem :-)

117