góralska chata

113

Wreszcie dorwałem trochę czasu by przedstawić Wam naszą góralską chatę.
Przed samym wyjazdem z chaty dopadłem aparat i zdjąłem wszystko co silnie upatrywałem przez tydzień.
Tak to już jest, że odkąd tworzę ten blog, nie potrafię obojętnie przechodzić obok miejsc, w które los mnie przenosi.
O specyficznym zapachu pisałem już wcześniej. I zasadniczo po dwóch dniach znikł… tzn. nasz mózg zaakceptował go i zaszufladkował jako normalność…
Dostaliśmy cztery pokoje noclegowe. Mój o tyle różnił się od pozostałych trzech, że był spadkiem po prawdziwych mieszkańcach tego domu. W pozostałych pokojach były łóżka, jakaś szafka… zwykłe minimum potrzebne ceprom do życia. W moim było pełne umeblowanie wraz ze skarbami, które gromadzi się przez życie. Stara kolekcja kufli, porcelanowe sowy, meble (wysoki połysk) z okresu wczesny Gierek…

104

107

Ważne symbole.

105

Czuło się wokół człowieka, który tu mieszkał, może nawet rodzinę. I nagle jakby coś umarło i czas się zatrzymał… W pokoju wisiały dwa kalendarze… oba wskazywały sierpień 1994 r. Zastanawiałem się przez chwilę czy doszło tu do jakiegoś dramatu? A może ktoś postanowił coś zmienić i zaczął od zmiany miejsca zamieszkania? Czy towarzyszył temu wydarzeniu smutek, czy radość? Co ja w tym czasie robiłem?… sierpień’94?… piłem na Mazurach :-)

106

Przeszperałem szafki i znalazłem to…

108

Jakby ktoś porzucił te rzeczy bo nic nie znaczyły, nie znalazły swojego miejsca… zostały zakopane na dnie starego pudła :-(

Potem zwiedziłem cały dom.

109

110

Jak napisałem wcześniej, dom pełni funkcję gospodarczą.

111

112

Gazda (gospodarz) posiada ok. 15 owiec, którymi się opiekuje przez okres zimowy… są jego własnością.
Poniższy teks jest także uzupełnieniem reportu o góralach.

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
Bacówkę w skrócie można określić jako dom. Miejsce, które przez 2/3 roku daje schronienie pasterzom.

Skąd biorą się owce na hali?
Wiosną, każdego roku, w małych wioskach, pojawiają się Bacowie i odbierają owce od ich mieszkańców. Każdy Gazda posiada ok. 15÷20 owiec, które oddaje w ręce pasterzy. Potem liczne stado wędruje na halę, powiększając się po napotkaniu kolejnych małych osad. Docelowo wędrówka trwa ok. miesiąca czasu i liczy sobie od kilkudziesięciu do ponad stu kilometrów. Przez okres wędrówki, jak i wypasu, na podopiecznych pasterzy czekają takie niespodzianki jak: rozpędzone samochody na drogach, żmije zygzakowate i te, które należą do ulubionych – wilki.

dalej już wiecie… https://kleyff.wordpress.com/2008/10/16/bacowka/

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

Potem spytałem gazdy…
– jak pan rozpoznaje swoje owce w całym stadzie?
– oj Piotrek… a ty, rozpoznajesz swoją żonę? ;-)