radom… ognicho

Weekend spędziliśmy w Radomiu. Cholernie mi się podobają cotygodniowe spotkania z przyjaciółmi. Picie piwa, zajadanie się tłustymi i jakże niezdrowymi potrawami. Rozmowy do późnej nocy… lub (jak kto woli) wczesnego ranka :-)
Ludzie i tematy…

108

Mam nadzieję, że moi rodzice jakoś to znoszą. Bo nasz wypad wiąże się także z cotygodniowym pobytem na garnuchu u mamy ;-)